Archiwum
- Wrzesień 2025 (2)
- Wrzesień 2024 (2)
- Wrzesień 2023 (1)
- Maj 2023 (1)
- Lipiec 2022 (1)
- Czerwiec 2022 (1)
- Listopad 2021 (2)
- Sierpień 2021 (1)
- Lipiec 2021 (1)
- Luty 2021 (2)
- Grudzień 2020 (1)
- Listopad 2020 (1)
- Maj 2020 (1)
- Kwiecień 2020 (1)
- Marzec 2020 (1)
- Luty 2020 (5)
- Styczeń 2020 (2)
- Grudzień 2019 (1)
- Listopad 2019 (1)
- Październik 2019 (1)
- Lipiec 2019 (1)
- Maj 2019 (1)
- Marzec 2019 (1)
- Styczeń 2019 (1)
- Grudzień 2018 (3)
- Sierpień 2018 (2)
- Czerwiec 2018 (1)
- Maj 2018 (1)
- Kwiecień 2018 (2)
- Marzec 2018 (12)
- Luty 2018 (52)
- Styczeń 2018 (7)
- Grudzień 2017 (2)
- Grudzień 2014 (1)
- Grudzień 2013 (2)
- Listopad 2013 (1)
- Październik 2013 (1)
- Sierpień 2013 (2)
- Lipiec 2013 (1)
- Marzec 2013 (2)
- Grudzień 2012 (3)
- Listopad 2012 (1)
- Październik 2012 (1)
- Lipiec 2012 (2)
- Kwiecień 2012 (2)
- Marzec 2012 (2)
- Luty 2012 (12)
- Styczeń 2012 (18)
- Grudzień 2011 (14)
- Listopad 2011 (11)
- Październik 2011 (14)
- Wrzesień 2011 (16)
- Sierpień 2011 (16)
- Lipiec 2011 (13)
- Czerwiec 2011 (12)
- Maj 2011 (19)
- Kwiecień 2011 (15)
- Marzec 2011 (29)
- Luty 2011 (7)
- Styczeń 2011 (1)
Author Archives: Ania Mroczynska
Proste życie
3.03.2011 W Playa Del Coco spędzamy kilka dni. Wiedziemy bardzo proste i fajne życie. Wielu rzeczy tutaj brakuje, bez których w Polsce trudno byłoby sobie poradzić. Nie ma tu łatwo dostępnych pralek, więc Wojtek robi pranie w wielkiej publicznej umywalce … Czytaj dalej
Eagle rebirth
26.02.2011 After 6 hours of travel from Monteverde we reached the Pacific coast of Costa Rica in a town called Playa del Coco. Tired of heat, we dumped our bagpacks and engaged in a conversation with the owner of the … Czytaj dalej
Drugie życie Orła
26.02.2011 Po 6 godzinach podróży z Monteverde dotarliśmy na wybrzeże Kostaryki, od strony Pacyfiku, do miejscowości Playa del Coco. Zmęczeni upałem, zrzuciliśmy plecaki i zaczęliśmy rozmawiać z właścicielem miejsca, w którym się zatrzymaliśmy. W krótkim czasie poznaliśmy historię jego życia … Czytaj dalej
Encore, Pura Vida
Feb 25, 2011 Costa Rica turns out to be an excellent place to start our journey. The most important here is to feel “Pura Vida”, “Pure Life”. I asked a local what it means for them. The answer was simple. … Czytaj dalej
Pura Vida na bis
25 luty, 2011 Kostaryka okazuje się doskonałym miejscem na rozpoczęcie naszej podroży. Tutaj najważniejsze jest czuć „Pura Vida”, czyli Czyste życie. Spytałam mojego przewodnika co to dla nich oznacza. Odpowiedź była zwyczajna. To cieszenie się każdą chwilą, cieszenie się życiem. … Czytaj dalej
Czas na właściwą podróż
22 Luty, 2011 W naszym poprzednim wpisie wspominaliśmy o kruchej naturze planowania. Opuszczając Londyn dowiedzieliśmy się o trzęsieniu ziemi w Christchurch w Nowej Zelandii, gdzie planujemy być za około 9 m-cy. Miejmy nadzieję, że do tego czasu sytuacja się ustabilizuje. … Czytaj dalej
Real journey begins
Feb 22, 2011 In our previous blog we mentioned fragile nature of planning. Well, leaving London we learned about major earthquake in Christchurch, New Zealand. We are planning to be there in about 9 months. Hopefully the situation stabilizes there … Czytaj dalej