Powrót do domu–cz II

26.02.2012

 

Wreszcie nadszedł moment, kiedy wylądowaliśmy w Polsce. Podobnie jak w Londynie, tutaj również przywitała nas sroga zima, ok –20 C. Jeszcze dwa dni wcześniej było +34 C! Wracając do Polski postanowiliśmy lądować nie we Wrocławiu, gdzie mieszkamy, lecz w Bydgoszczy, z której bliżej nam było na naszych rodzin. Dzięki temu mieliśmy też komitet powitalny na lotnisku Uśmiech.

IMG_7042IMG_7045

IMG_7055

 

Po gorącym powitaniu przez kilka dni odwiedzaliśmy nasze rodziny aby zrekompensować tęsknotę. Na stołach były wszystkie smakołyki, które nam już od dłuższego czasu chodziły po głowach. Dopiero zobaczywszy siebie nawzajem mogliśmy dostrzec kto i co jak się zmieniło przez rok. Ponieważ dzieci sporo urosły (8 i 6 cm), trzeba było kupić trochę nowych rzeczy. Pomimo dość skrupulatnego opisywania naszych doświadczeń w blogu, pojawiało się bardzo wiele pytań. Jednym słowem buzia się nam nie zamykała przez kilka dni.

IMG_7060

Po intensywnych odwiedzinach pora było wyruszyć do naszego domu przez zaśnieżoną Polskę. Jadąc tych kilkaset kilometrów od czasu do czasu, mózg mi podpowiadał, że jadę złą strona ulicy. Ostatnie 15 tys. km przejechałem w końcu po lewej stronie drogi Uśmiech. Po dotarciu do domu pojawiło się w naszych głowach identyczne uczucie. Czuliśmy się tak, jakbyśmy dopiero co wyjechali i wrócili następnego dnia. Krajobraz wokół domu i w nim był identyczny z tym, który zapamiętaliśmy wyjeżdżając. Pojawiło się wręcz niedowierzanie, czy rzeczywiście nie było nas aż rok?! Przy okazji dojeżdżając do domu podsumowałem liczbę kilometrów, które przemierzyliśmy. Wyszło zaskakująco dużo, bo aż 90,000!! Można powiedzieć, że to tak jakbyśmy objechali świat nie jeden, ale przy najmniej dwa razy.

IMG_7104

Jedyna rzecz, która zmieniła się po naszym powrocie to pojawienie się nowego członka rodziny. Zgodnie z życzeniem dzieci i jedną z inspiracji sabbaticalowych zaadoptowaliśmy pieska ze schroniska. Jest to 6 letnia suczka, którą mała Ania nazwała – Róża. Mimo, a może właśnie dlatego, iż jest to mieszaniec terrierkowato-sznaucerkowaty, Róża jest bardzo mądrym i miłym pieskiem.

IMG_7126IMG_7148

 

Rozpakowywanie rozmaitych pudeł, w których trzymaliśmy nasze rzeczy przez cały rok w domu zajęło nam dobrych kilka dni. Poza tym Ania zajęła się przygotowaniem dzieci do powrotu do szkoły. Zależało nam na tym, aby dzieci płynnie wróciły do swoich szkolnych obowiązków. Mimo, że były one cały czas na bieżąco z programem szkolnym, byliśmy ciekawi, jak to rzeczywiście będzie. Powrót do szkoły okazał się dużą przyjemnością. Wojtuś już pierwszego dnia zarobił trzy piątki. Nauczyciele na czele z Panem Dyrektorem oraz dzieci bardzo ciepło powitali naszych małych podróżników i nas samych. Nie zdawaliśmy sobie sprawy, jak duże zainteresowanie ta nasza przygoda wywoła. Zarówno Ania jak i Wojtuś już maja za sobą prezentacje dla swoich klas na temat naszej podróży. Przy okazji zaskoczyło mnie bardzo, jak świetnymi pomocami naukowymi dysponuje już szkoła. Komputer, internet i rzutnik multimedialny to praktycznie standard w każdej klasie. W niewielu miejscach na świecie są takie luksusy.

 

IMG_7121

IMG_7153

Aby lepiej przybliżyć smak podróży duża Ania upiekła ciasto bananowe, którym Wojtuś poczęstował po swojej prezentacji kolegów i koleżanki oraz nauczycieli. Chyba smakowało, bo jest już wiele próśb o przepis. Mimo, że dzieci płynnie weszły w program, przed nimi kilka tygodni dodatkowych zaliczeń dotyczących I semestru. Zarówno nauczyciele jak i my patrzymy na to optymistycznie.

Przy okazji, ten bardzo dobry powrót do szkoły to duża zasługa Ani, która z wielką dyscypliną i wysiłkiem, dbała o edukację naszych dzieci przez cały rok z moją drobną pomocą.

Jesteśmy też bardzo wdzięczni wszystkim nauczycielem i Panu Dyrektorowi za wsparcie przed, w trakcie jak i po powrocie z naszej podróży.

 

ciąg dalszy nastąpi …

Ten wpis został opublikowany w kategorii Edukacja domowa (homeschooling), Polish i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Powrót do domu–cz II

  1. Monia pisze:

    I co ja teraz będę czytać :-)))) w przerwie kawowej :-))))

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s