Opowieść o dwóch miastach

12.03.2011

 

W jednym z wcześniejszych wpisów wspominałem o różnorodności krajów w Ameryce Środkowej. Dzisiaj trochę na temat różnorodności w ramach jednego kraju, na przykładzie Nikaragui.

Stolice miast rzadko kiedy wzbudzają mój zachwyt. Za wyjątkiem Pragi, Wiednia, Lizbony czy Paryża oraz garstki innych wielkich stolic nie bardzo lubię je odwiedzać. Podobnie wrażenia mam jak dotąd z wizyt w trzech stolicach Ameryki Środkowej, tj. San Jose (Kostaryka), Tegucigalpa (Honduras) i Managua (Nikaragua).

Jeśli idzie o to ostatnie miasto, jest ono naprawdę przygnębiające i bardzo niebezpieczne. Mimo pięknego położenia nad wielkim Jeziorem Managua oraz sąsiadujących wulkanów miasto to przypomina mi trochę getto. Olbrzymie trzęsienie ziemi w 1972, którego epicentrum było dokładnie w centrum miasta, dokonało niewyobrażalnych zniszczeń. Dotychczasowe centrum Managui, skupione w okolicach jeziora, przestało dosłownie istnieć. Niestety w wyniku niezrozumiałej polityki miejscowych władz przez dziesiątki lat zrobiono niewiele aby odbudować tę część miasta. Jednym ze zniszczonych budynków, który stoi nietknięty od 38 lat jest stara katedra, która, co ciekawe, sąsiaduje z pałacem prezydenckim (La Casa de los Pueblos).

IMG_2082IMG_2091

IMG_2103IMG_2089

Nie posiadając centrum z prawdziwego zdarzenia Managua jest czasem nazywana “miastem bez serca”. Ten przydomek ma też głębszy wymiar. Managua jest po prostu bardzo niebezpieczna. Niewiele jest miejsc na świecie, gdzie bałbym się uprawiać jogging biegając po ulicach.

W Managui zatrzymaliśmy się z konieczności, chcą dostać się autobusem do Hondurasu. Nasz autobus odjeżdżał z Managui o 5 piątej rano w sobotę. Mimo, że nasz hotel był tylko dwie ulice od dworca autobusowego a na przystanku mieliśmy być już o 4:15 rano, wszyscy nam odradzali spacer z bagażami do dworca. Taksówkarz z hotelu zaproponował nam podwiezienie za $12!!! Jakieś 500 m! Na szczęście inny, zaprzyjaźniony taksówkarz, który nas obwoził po mieście dzień wcześniej, przyjechał po nas z drugiego końca miasta o tak wcześniej porze za jedyne $5.

W Managui dosłownie wszystko jest owinięte drutem kolczastym. Robi to przygnębiające wrażenie. Jedyny miły punkt tej wizyty był wtedy, gdy dowiedzieliśmy się, że główna ulica oraz plac w mieście  nosi imię Jana Pawła II. A propos JPII, we wszystkich trzech krajach jest masę symboli i jego zdjęć. Ma się wrażenie, że to JPII a nie Benedykt XVI jest nadal papieżem.

IMG_2074IMG_2122

IMG_1901

 

Pozytywnym kontrastem w stosunku do Managui, jest piękne miasto Granada położone około godzinę jazdy autobusem na południe od Managui. Miasto to zbudowano wzorując się na pierwowzorze hiszpańskiego miasta o tej samej nazwie. To co nas urzekło to nie tylko piękna architektura starego miasta ale przede wszystkim, gościnni i otwarci ludzie.

Do jednej z licznych atrakcji Granady należą też rozmaite stragany, targi. Generalnie im mniej turystyczne miejsce, tym jest ono ciekawsze.

 

Poranny spacer w piżamie.

 

Tym wszystkim, którzy chcą się wybrać do tego uroczego miejsca bardzo też polecamy hotelik (Hotel Oasis), w którym się zatrzymaliśmy.

Dachy Granady i Oasis

Ten wpis został opublikowany w kategorii Nicaragua, Polish i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Opowieść o dwóch miastach

  1. Cieszę się że tak wiele macie wrażeń i to wszystko pokazujecie / do tej pory brakowało mi zdjęć/ zwłaszcza te filmiki są wspaniałe. Tak trzymajcie i opisujcie jak najwięcej i najczęściej. Do usłyszenia . Jola

  2. John Scherer pisze:

    These are fascinating, Wojiech! You guys are really doing it right IMHO. . . I feel like I am right there in the places you are describing. (I hope you are thinking about writing a book about this year-long adventure. . . ‚How an Executive Couple Balanced their Lives’) Blessings from Krakow,
    John

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s